FORUM MŁODEGO OLSZTYNKA Strona Główna FORUM MŁODEGO OLSZTYNKA
Forum dla mieszkańców młodych duchem i ciałem z Olsztynka i Gminy

FAQFAQ  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy  StatystykiStatystyki
RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj  AlbumAlbum  Chat

Poprzedni temat «» Następny temat
coma - muzyczny klops roku?
Autor Wiadomość
kot w butach 
Nasza Szkapa


Dołączył: 16 Paź 2006
Posty: 107
Skąd: GNIEW
Wysłany: 2006-12-14, 22:54   coma - muzyczny klops roku?

na onecie pojawił się artykulik dotyczący największych porażek muzycznych roku 2006, a tu jedynie jego fragment dotyczący Comy

Coma "Zaprzepaszczone siły wielkiej armii świętych znaków' (Sony BMG)

Paradoksalnie najmniej za tytuł, irracjonalnie wręcz niedobry. Najbardziej za wtórność. I toksyczne skutki, jakie przyniosła krajowej muzyce działalność takiego kuriozum. Trzeba mieć niezły tupet, żeby zespół, który jest milion lat świetlnych za tym, co nowe i ważne okrzyknąć objawieniem. Nie mogę pojąć. Archaiczne, sztampowe granie, kompletnie ubogie przecież w treści przełomowe. Prostacki macho rock, zerowa kultura muzyczna, za to doskonałe tło pod prowincjonalny festyn zorganizowany z okazji jubileuszu lokalnego browaru na przykład. Pretensjonalny wokalista. Teksty poniżej wszelkiej krytyki. Nadęta pseudopoezja prowokująca podejrzenia, że autor zakończył edukację literacką na wydumanych bełkotach romantyzmu. To mocne słowa, jestem tego świadoma, i biorę za nie pełną odpowiedzialność. Absurdalny sukces zespołu Coma zainaugurował zalew tandety: weźmy B.E.T.H., weźmy te nieszczęsne Żywioły. To nie są przypadki incydentalne, to jest większa sprawa. Gonimy za kiepskim etosem, dobrowolnie zamykamy się w skansenie.


Tyle artykułu. A co na to obrońcy Comy? Bo przyznam, że staję po stronie anty-Comy. Zespół, który nie gra niczego odkrywczego, jego riffy to naśladownictwo Rage Against The Machine i Pearl Jam i mam wrażenie, że Coma podoba się o tyle, o ile nie znamy tych dwóch kapel.
_________________
tutaj zawiść i kłamstwa trzymały mnie w więzieniu. szczęśliwy, który wycofał się z tego złośliwego świata i rządzi swym życiem z Bogiem jedynie, i przeżywa swe dni samotnie, ani nie zazdroszcząc, ani nie wzbudzając zazdrości.
 
     
essence 
Destruktor Forum



Wiek: 29
Dołączyła: 21 Mar 2006
Posty: 318
Skąd: olsztynek
Wysłany: 2006-12-16, 23:16   

hmm... znam i jedną, i drugą, a Comę jakoś lubię ;)

gdyby odrzucić wszystkie kapele, które nie grają niczego nowego - cóż, na rynku zostałoby kilka zespołów... sad but true

PeeS osobiście - mi teksty się podobają, cóż, nie znam się i daję nabierać na 'pseudopoezję' :P
_________________
 
 
     
kot w butach 
Nasza Szkapa


Dołączył: 16 Paź 2006
Posty: 107
Skąd: GNIEW
Wysłany: 2006-12-17, 00:04   

a ja nie mogę - słucham Comy i słyszę, że to już gdzieś było, że to zżynka, że nic nowego. nawet nie to, że PJ i RATM są ich mistrzami, tylk wredne naśladownictwo. i ja nie mogę. i mni eszlag trafia. bo to już było.

dlatego uważam, że trzeba szukac kapel, które jednak grają coś nowego. odkrywać je. polecać. myślałem, że temu ma też służyć dział "muzola", ale do tej pory nikt się nie pokusił o spróbowanie Deftones... sad but true
_________________
tutaj zawiść i kłamstwa trzymały mnie w więzieniu. szczęśliwy, który wycofał się z tego złośliwego świata i rządzi swym życiem z Bogiem jedynie, i przeżywa swe dni samotnie, ani nie zazdroszcząc, ani nie wzbudzając zazdrości.
 
     
lilije
Zaznajomiony z Forum



Dołączył: 21 Paź 2006
Posty: 29
Skąd: O-k
Wysłany: 2006-12-17, 11:38   

Są gusta i guściki. Sad but true, że są ludzie którzy słuchają czegoś, co im się podoba, a nagle za sprawą negatywnej recenzji, czy opinii diametralnie zmieniają zdanie.
Dla mnie Coma jest, była i będzie wielka, bo od razu od pierwszej chwili wzbudziła we mnie pozytywne emocje. A autor tematu nie ma co obawiać się, że zostanie zbesztany przez fanatyków Comy (ja się do nich nie wliczam) , bądź co bądź każdy ma prawo mieć swoje zdanie, bylyby umiał je obronić.
Badzo fajnie napisała to essence
Cytat:
gdyby odrzucić wszystkie kapele, które nie grają niczego nowego - cóż, na rynku zostałoby kilka zespołów... sad but true

Tylko zastanawia mnie co to byłyby za kapele...
 
     
Zimny
Stały Bywalec



Dołączył: 10 Sie 2006
Posty: 70
Skąd: Ablebleble
Wysłany: 2006-12-18, 17:54   

Na świecie sa miliony podobienstw a oni sie przyczepieli do Comy :lol: .
Gdy tylko ta płyta wyszła na tym samym portalu ukazała sie ostra krytyka,nie wierze zeby to była obiektywna ocena.
A jeżeli juz mam gdzies czytac o komputerach muzyce to nie na portalach typu wp.pl onet.pl.

Nie chce mi sie komentowac tego tekstu , zastanawiam sie tylko czego słucha Pani autor.
Coma BETH nie zasłuzyli na taki szit mimo wszystko nie, tym bardziej ze hitem jest wypocina DOdy Mandaryny albo Krejzi frog.
_________________
Tak bardzo Ją kochał że wszystko Jej wybaczył mówił "Kotku bedzie dobrze sama zobaczysz"
Myślał że to Ta jedyna że Jest jego niebem On był całym sercem dla Niej Ona sercem dla siebie.
 
     
kot w butach 
Nasza Szkapa


Dołączył: 16 Paź 2006
Posty: 107
Skąd: GNIEW
Wysłany: 2006-12-19, 22:36   

nie zauważacie braku argumentów? wiem, że są gusta i guściki, i że o gustach się nie dyskutuje, spoko. ja podałem argumenty (wstecznictwo wobec RATM i PJ), ale nie doczekałem się kontrargumentu.

że Doda jest hiciorem to niestety może być zarzutem na na konto Comy - bo oni też w Polsce są hiciorem. jeden worek

to kto gra jeszcze coś swojego? z argumentacją proszę :P
_________________
tutaj zawiść i kłamstwa trzymały mnie w więzieniu. szczęśliwy, który wycofał się z tego złośliwego świata i rządzi swym życiem z Bogiem jedynie, i przeżywa swe dni samotnie, ani nie zazdroszcząc, ani nie wzbudzając zazdrości.
 
     
Jabol 
...::: MaSz :::...


Zaproszone osoby: 1
Wiek: 32
Dołączył: 03 Mar 2006
Posty: 221
Skąd: stamtąd
Wysłany: 2006-12-20, 10:44   

niekt nie gra czegoś swojego, od zawsze było wzornictwo na czymś tego nie da sie zargumentować, tak, było jest i bedzie, a te śmieszne recenzje napewno nie pochodzą od zwolennika/zwolenniczki polskiej muzyki rockowej....

hmmm... chociaż tak myśle i przychodzą mi na myśl dwie kapele, którymi są Dream Theater i Rammstein, ale czy napewo grają "swoją" muzyke to ciezko mi tym momencie określić
_________________
Kl!KKl!K
 
 
     
kot w butach 
Nasza Szkapa


Dołączył: 16 Paź 2006
Posty: 107
Skąd: GNIEW
Wysłany: 2006-12-20, 12:05   

jeśli nikt nie gra niczego nowego, to w takim razie od epoki kamienia łupanego - pierwsze uderzenia kijem o drzewo, kamieniem o skałę - stoimy w miejscu. Nie, Jabolu, z taką argumentacją się nie zgodzę.

obrońcy Comy (zabiją mnie, zabiją jak nic), gdzie obiektywizm i gdzie argumenty?

Dream Theatre - jest za. grają coś swojego.
Rammstein - nihil novi. Wystarczy posłuchać Ministry czy Fear Factory

tylko gdzie ta argumentacja?

(i żeby nie było: nie jestem żadnym specem od muzyki, zwykłym melonen [melomanem, znaczy się] jestem. lubię słuchać i lubię rozmawiać o muzyce. tylko żeby to rozmowa była)
_________________
tutaj zawiść i kłamstwa trzymały mnie w więzieniu. szczęśliwy, który wycofał się z tego złośliwego świata i rządzi swym życiem z Bogiem jedynie, i przeżywa swe dni samotnie, ani nie zazdroszcząc, ani nie wzbudzając zazdrości.
 
     
Zimny
Stały Bywalec



Dołączył: 10 Sie 2006
Posty: 70
Skąd: Ablebleble
Wysłany: 2006-12-22, 17:51   

No dobra jako ze krece sie troche do okoła muzyki i widziałem wielu gitarzystów powiem tak.
Wychowując sie na KoRnie bedzie można zobaczyc w twojim stylu pół bary i przester i mimo innych bić innych riffow ktoś powie że rzniesz od KoRna.
Jeżeli wyjde i zagram 15 minutowa solówke ktoś powie że wzoruje sie na Jimim Hendrixie a gdyby tego było mało to dziecko z rodziny w której nie je sie obiadów z rodziną a Tata chodzi pijany dziecko sięgnie po alkohol.
A gdyby tak łatwo było wyciagnac cos nowego orginalnego ludzie nie byli by tak podobni do siebie nie popełniali tych samych błędów itd.
BTW. Dlaczego gdy słucham muzyki Comy BETH Korna czy czego kolwiek innego widze swoje życie ??
Świat jest ograniczony i o ile w czasach kamienia łupanego łatwo było o coś nowego to teraz jest coraz trudniej. A Szoł Biznes śmierdzi.

[ Dodano: 2006-12-22, 18:01 ]
BTW 2. Jeżeli chcesz coś odkrywczego to poznaj sens albo zabij sie i poznaj chodzby śmierć.Bo życie od tysiecy lat jest te same oklepane a błędy te same popełniane są poprostu przez potomstwo.
A jeżeli ktoś nie skumał to powiem tak gówno jest gównem od lat i jezeli ktoś napisze nowa piosenke o gównie ubierając ją w ładniejsze słowa to dalej bedzie gówno nic orginalnego.Aha funkcje bicia na gitarze ograniczone są do gryfu gitary kilku efektów a wszystko sie kiedyś kończy.
_________________
Tak bardzo Ją kochał że wszystko Jej wybaczył mówił "Kotku bedzie dobrze sama zobaczysz"
Myślał że to Ta jedyna że Jest jego niebem On był całym sercem dla Niej Ona sercem dla siebie.
 
     
kot w butach 
Nasza Szkapa


Dołączył: 16 Paź 2006
Posty: 107
Skąd: GNIEW
Wysłany: 2006-12-22, 20:03   

ja się zastanawiam dlaczego piszesz agresywną odpowiedź, a nie podajesz żadnych argumentów. to do niczego nie prowadzi. też mogę się wkurzyć i napisać, że chrzanisz głupoty tylko po co? własnie żeby nie zamieniło się to w głupią kłótnię proszę o argumenty. piszesz, że grasz na gitarze, ja nie, i dlatego czekam na Twój argument, że pokażesz mi, że warto słuchać Comy.

ja podałem swoje argumenty i jakos nikt nie podał swoich.

co do wtórności, to nie przesadzajmy. obijamy się od skrajności w skrajność. te wsatwki o życiu i biznesie to przecież pierdoły, które każdy zna.Korn zaliczamy o dziwo do zespołów, który wniósł coś nowego, ale tylko na pierwszych płytach.

może zapodam taką myśl: od czasów Rage Against The Machine i właśnie Korn nie pojawił się nowy pomysł na riffy. Do czasów tych zespołów wszyscy opierają się na riffach w stylu Black Sabbath (ktos ich słucha jeszcze?), po RATM i Korn wszyscy jadą na nich właśnie.

Nikt, kto słucha 15 minutowej solówki nie powie, że koleś wzoruje się na Henrixie. Raczej, że mu słoń nadepnął na ucho.
:D
_________________
tutaj zawiść i kłamstwa trzymały mnie w więzieniu. szczęśliwy, który wycofał się z tego złośliwego świata i rządzi swym życiem z Bogiem jedynie, i przeżywa swe dni samotnie, ani nie zazdroszcząc, ani nie wzbudzając zazdrości.
 
     
lilije
Zaznajomiony z Forum



Dołączył: 21 Paź 2006
Posty: 29
Skąd: O-k
Wysłany: 2006-12-22, 22:32   

Prowokacja...?Aby podać argumenty wystarczyłoby skopiować komentarze i recenzje pochodzące z Onetu chociażby... Szukałam tego artykułu ale nie znalazłam niestety :( Ale za to natknęłam się na same pozytywne opinie na temat Comy, w co zwątpiłam czytając zalążek artykułu, w którym Coma została zbesztana doszczętnie. Sama osobiście zastanawiam się, którą kapelę autorka rzekomego artykułu postawiła na piedestale, albo inaczej kogo zjechała najmniej.
Bo Coma...gra na emocjach, gra na uczuciach i widać, że tego współczesnym brakuje. Coma nie jest dla filologów i uczonych, Coma nie jest dla fanów "krejzi Froga", Coma jest dla ludzi potrzebujących usłyszeć, że nie są jedynymi z tego typu problemami. Słuchanie prekursorów muzycznych to nie to samo. To jest nudne i niewygodne, tak samo jak słuchanie się buntowniczej młodzieży rodziców. Nie znam się na solówkach, riffach itp. Podejrzewam, że gdyby ktoś puścił mi Comę w wersji acapella nie zjarzyłabym. Wyjątkowy głos, słowa- może dobrane w zakręconą formę, ale trafiające- to od pierwszego momentu zwróciło moją uwagę...
_________________
Człowiek jest najgłębiej uzależniony od swego odbicia w duszy drugiego, chociażby ta dusza była kretyniczna.
 
     
kot w butach 
Nasza Szkapa


Dołączył: 16 Paź 2006
Posty: 107
Skąd: GNIEW
Wysłany: 2006-12-22, 22:46   

lilije, bardzo dziękuję za argumenty

wiele sobie obiecywałem po Comie. widziałem ich w tv jeszcze zanim nagrali "pierwsze wyjście z mroku" i obiecywałem sobie, że muszę ich zapamiętać. zapamiętałem. pierwsza płyta nie powaliła mnie, ale uznałem ją za ważną. świetny głos, ekspresja wokalisty, dobre teksty. dawno tak w Polsce nie grano. nie odkrywczo, ale tak rockowo-poetycko. tak gra jeszcze chyba tylko hey. reszta papka. pokładałem w Comie wielkie nadzieje. że nastąpi przebudzenie w polskim rocku, że koniec z komercją, że będzie ostro i szczerze. druga płyta rozczarowałą mnie totalnie. i stąd moja złość. mój gniew. teksty zbliżają się do banału, o muzyce już pisałem. zachwyt fanów jest dla mnie nierzozumiały - uszy nie macie, nie słyszycie, że coś jest nie tak? że kasa uderzyła im do głowy i nagrali ten album za szybko, na odczepnego, byleby mieć pieniążki? życzę Comie, naprawdę, aby podźwignęła się po tym upadku, po tym policzku jakim jest dla nas wszystkisch ich drugi album.

więc jeśli cenię Comę, to za wokalistę i teksty, ale nad tym trzeba popracować. o reszcie zapomnijmy

z innej beczki: piszemy o oryginalności, ale jakoś nikt nie wpisał się pod tekstem o Death, nikt nie podzielił się opiniami o Deftones, nikt nie zaproponował niczego od siebie. smutne :(
_________________
tutaj zawiść i kłamstwa trzymały mnie w więzieniu. szczęśliwy, który wycofał się z tego złośliwego świata i rządzi swym życiem z Bogiem jedynie, i przeżywa swe dni samotnie, ani nie zazdroszcząc, ani nie wzbudzając zazdrości.
 
     
Zimny
Stały Bywalec



Dołączył: 10 Sie 2006
Posty: 70
Skąd: Ablebleble
Wysłany: 2006-12-24, 04:25   

Po dyskutował bym w tym temacie ale nikt mnie nie przekona że Coma wałkuje to co juz było. Druga płyta troche zeszła z drogi ale za nic nie uznał bym jej za porarzke Porażke) roku.
_________________
Tak bardzo Ją kochał że wszystko Jej wybaczył mówił "Kotku bedzie dobrze sama zobaczysz"
Myślał że to Ta jedyna że Jest jego niebem On był całym sercem dla Niej Ona sercem dla siebie.
 
     
wwwamp 
Zaawansowany Wierny



Dołączyła: 14 Lip 2006
Posty: 133
Skąd: Olsztynek
Wysłany: 2007-01-06, 18:34   

Za porażkę roku tego nie uznam na pewno..Choćby z tego względu że są gorsze kapele ;] A co do Comy to przyznam że słucham i słuchać będę. Nie tylko dlatego że samej muzyki słucha się przyjemnie, ale również dla tekstów. Są dobre. I nie mówią o tym tylko co boli, jakie są problemy...Jakby sie dobrze nad nimi skupić to widać że Coma pokazuje raczej pozytywizm w tych smutkach. Wnosi to coś czego brak w tekstach o typowych problemach. Tu nie ma użalania się tylko podźwignięcie. Dlatego słucham tego. Bo zawsze daje mi pewien komfort psychiczny ;]
_________________
"Glowa do gory- powiedzial kat zarzucajac stryczek..."
 
     
ed-travel.pl 
Świeżynka Malinka


Dołączył: 27 Gru 2011
Posty: 4
Skąd: Mława
Wysłany: 2011-12-27, 20:58   

jakoś kolejne płyty Comy nie przemawiają do mnie tak jak te pierwsze
_________________
www.ed-travel.pl - wynajem autokarów Olsztynek
 
     
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group
Strona wygenerowana w 0,16 sekundy. Zapytań do SQL: 9